To trudny do leczenia i bardzo heterogenny nowotwór. Niekiedy może nastąpić jego samoistna regresja, jednak w ok. 50 proc. przypadków to nowotwór wysokiego ryzyka, którego leczenie jest trudne i wieloetapowe. W Polsce są jednak dostępne wszystkie metody leczenia i najczęściej nie ma potrzeby, by robić zbiórki i wyjeżdżać na leczenie poza Polską – przekonują eksperci. – Wyjazdy pacjentów z neuroblastomą na prywatną immunoterapię do Barcelony są szaleństwem finansowym i medycznym. W końcowym efekcie najbardziej poszkodowane będzie dziecko – zaznacza prof. Jan Styczyński, Konsultant Krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej.