< Aktualności

Dr n. med. Joanna Czuwara, specjalista dermatolog, dermatopatolog z Katedry i Kliniki Dermatologicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wyjaśnia, jaki wpływ na skórę ma słońce i dlaczego jest ono szczególnie niekorzystne dla pacjentów onkologicznych.

Słońce ma złożony wpływ na skórę. Jeszcze 30–40 lat temu dostrzegano przede wszystkim jego korzystne działanie, a to w związku z wpływem promieniowania słonecznego na syntezę witaminy D, która chroni organizm przed krzywicą i gruźlicą. Jednak w latach 80. ubiegłego wieku w związku z  wyjazdami do nasłonecznionych rejonów świata osób o jasnym fototypie (Skandynawowie, Niemcy, Brytyjczycy) okazało się, że wpływ nadmiernego nasłonecznienia na skórę ma niekorzystny wpływ i zwiększa istotnie występowanie raków skóry i czerniaków. Dziura ozonowa przepuszczająca zwiększoną ilość promieniowania ultrafioletowego dopełniła reszty i w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku nie było wątpliwości, że przed słońcem trzeba się chronić i rozsądnie z niego korzystać. W 2008 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) stwierdziła i ogłosiła związek przyczynowo-skutkowy między solariami a częstością występowania raków skóry i czerniaków zwłaszcza u osób w młodszym wieku, co miało wpływ na decyzje wielu państw na wycofanie solariów z rynku usług lub wprowadzenie ograniczeń wiekowych z ich korzystania. Jak wiemy miało to również miejsce w Polsce. Dla przypomnienia, w listopadzie 2017 dzięki poparciu prezydenta Andrzeja Dudy weszła w życie ustawa zabraniająca korzystania z solariów osobom przed uzyskaniem pełnoletności, wraz z  zakazem promocji i reklamy tych usług.

O zabezpieczeniu skóry przed działa-niem słońca powinny szczególnie dbać osoby z wywiadem onkologicznym. Pacjent z chorobą onkologiczną to chory z określonymi zaburzeniami prowadzącymi do niekontrolowanego wzrostu komórek rakowych, z osłabioną odpornością i upośledzoną zdolnością rozpoznawania komórek zmutowanych. Ponadto leczenie onkologiczne, któremu jest poddawany zmniejsza sprawność układu immunologicznego i regenerację tkanek. W związku z tym wystawianie skóry pacjenta z chorobą nowotworową na słońce grozi poważniejszymi konsekwencjami niż chorego bez takich obciążeń. Z tego powodu fotoprotekcja, a więc stosowanie metod przeciwdziałających wpływowi słońca, jest szczególnie podkreślana we wszystkich działaniach profilaktycznych terapii onkologicznych.

Jak słońce wpływa na skórę?

Populacja mieszkańców Polski jest jednorodna i składa się z osób o jasnym kolorze skóry. Wśród Polaków wyróżniamy 3 grupy odmiennie reagujące na działanie słońca:

  1.  Osoby nieopalające się, których skóra czerwienieje na słońcu.
  2.  Osoby, których skóra szybko po opalaniu słonecznym brązowieje.
  3. Osoby z grupy pośredniej, najliczniej reprezentowanej, których skóra na silniejszym słońcu najpierw zaczerwienia się, robi się obrzęknięta i piekąca, a  potem brązowieje.

Opalenizna, a więc zwiększona produkcja barwnika skóry – melaniny stanowi sposób ochrony skóry przed szkodliwym działaniem słońca i nie jest objawem dobroczynnego wpływu słońca na skórę.Promieniowanie słoneczne docierające na Ziemię składa się z:

  • pasma światła widzialnego dzięki któremu mamy dzień
  • promieniowania ultrafioletowego UV, które wnika w skórę powierzchownie (UVB) lub głębiej (UVA) i uszkadza jej komórki prowadząc do powstawania raków skóry i czerniaków,
  • podczerwieni, która daje uczucie ciepła i uszkadza skórę.

Najbardziej niekorzystne z punktu widzenia tworzenia raka skóry (kancerogenezy) jest promieniowanie UV. Pod jego wpływem uszkadza się materiał genetyczny komórek skóry tzw. DNA i komórki najpierw zaczynają nieprawidłowo dojrzewać i różnicować się, a następnie zaczyna-ją nieprawidłowo się dzielić i namnażać. Kolejnym niekorzystnym zjawiskiem indukowanym przez promieniowanie UV jest powstawanie wolnych rodników i re-aktywnych form tlenu, które uszkadzają struktury komórkowe lipidowo-białkowe oraz zaburzają procesy energetyczne w komórkach. Komórka z uszkodzonym DNA i  wadliwym szlakiem energetycznym to komórka zmutowana, która stanowi punkt wyjścia raka. Oczywiście natura stworzyła mechanizmy zapobiegające takim procesom.

Przed słońcem chroni nas:

  1. Barwnik melanina odbijająca lub pochłaniająca promieniowanie UV.
  2. Antyoksydanty (m.in. witamina E, witamina C, betakaroten, flawonoidy z zielonych i żółtych warzyw i owoców), zabezpieczające przed reaktywnymi formami tlenu.
  3. Antyonkogeny (białko p53, endonukleazy, programowana śmierć komórki), chroniące przed uszkodzeniem DNA.
  4. Limfocyty o  właściwościach cytotoksycznych, rozpoznające i niszczące zmutowane komórki.

Okazuje się jednak, że melanina nie jest doskonałym parasolem fotoprotekcyjnym, ponieważ pod wpływem UV ulega wzbudzeniu energetycznemu i po nagrzaniu słońcem przekazuje swój stan wzbudzenia w postaci aktywnych elektronów na DNA komórek, prowadząc do jego uszkodzenia. A więc melanina z jednej strony chroni, a z drugiej paradoksalnie sama uszkadza DNA komórek, w  których ma pełnić rolę ochronną i dodatkowo sprzyja mutacjom. Dzieje się tak, gdy jest wystawiona na działanie słońca. Co więcej, im jaśniejsza melanina (blondyni i rudzi), tym bardziej ulega wzbudzeniu pod wpływem słońca i jest bardziej mutagenna niż melanina ciemna. To jeden z głównych powodów, dla którego lepiej się przed słońcem chronić, zwłaszcza jeśli się ma jasną karnację. Inny ważny powód ochrony to fakt, że nieopalona skóra lepiej rozpoznaje komórki nieprawidłowe i zmutowane, ponieważ słońce tłumi aktywność komórek odpornościowych i działa na nie hamująco. Nieopalona skóra ma większy zapas antyoksydantów, które wymiatają wolne rodniki.

Warto pamiętać, że należy unikać opalania w porze największego nasłonecznienia tj. w godzinach 10.00-14.00, a słońce nad wodą, na śniegu i na piasku działa na skórę ze zdwojoną mocą z powodu efektu odbicia UVB wynoszącego 85%. Pacjent z chorobą nowotworową powinien dbać o ochronę przed słońcem ponieważ wiele z mechanizmów obronnych jego organizmu zostało naruszonych (układ odpornościowy, antyoksydanty, antyonkogeny) i poprzez zastosowanie prostej i łatwej metody nałożenia blokera przeciwsłonecznego na skórę i unikanie słońca w czasie największego nasłonecznienia istotnie zmniejsza ryzyko rozwoju kolejnego raka – tym razem skóry – oraz wyczerpania zapasów antykancerogennych. Warto także pamiętać, że wiele leków m.in. onkologicznych wchodzi w reakcję ze słońcem prowadząc do powstania zmian zapalnych, czerwonych i  swędzących lub brązowych plam.

Wybór preparatów chroniących przed promieniowaniem słonecznym jest ogromny i obejmuje kremy, emulsje, aerozole, pomadki, związki poprawiające regenerację skóry. Powstały one właśnie z myślą o pacjentach onkologicznych, pacjentach z  przewlekłymi dermatozami albo suchą i nadwrażliwą skórą. Co więcej, istnieją takie formuły blokerów, które nie tylko chronią przed promieniowaniem UV, ale dodatkowo chronią DNA komórek skóry przed mutagennym działaniem słońca. pacjentach onkologicznych, pacjentach z przewlekłymi dermatozami albo suchą i  nadwrażliwą skórą. Co więcej, istnieją takie formuły blokerów, które nie tylko chronią przed promieniowaniem UV, ale dodatkowo chronią DNA komórek skóry przed mutagennym działaniem słońca.

 

Materiał pochodzi z Głosu Pacjenta Onkologicznego